Manifest kampanii #ZnamyStawki


3 lipca 2025 roku, podczas Festiwalu Miłosza w krakowskiej Spółdzielni Ogniwo, ogłosiliśmy, że Stowarzyszenie Kultura w Pracy będzie publikować wypłacane przez siebie honoraria. Tego dnia zapowiedzieliśmy ogłaszaną dzisiaj, 28 września 2025 roku, w Międzynarodowy Dzień Prawa do Informacji Publicznej, kampanię #ZnamyStawki.


Od lat pracujemy i współpracujemy z instytucjami kultury w całym kraju, z organizatorami festiwali, z twórcami i twórczyniami różnych pokoleń. Problem z transparentnością instytucji i podejściu osób zaangażowanych w tworzenie kultury polskiej zauważyliśmy już dawno. Kiedy podnosiliśmy ten temat w rozmowach prywatnych lub z przedstawicielami instytucji, przekonaliśmy się, jak bardzo potrafi on uwierać. Zbyt często nasze głosy spotykały się z nerwową reakcją: „nie mówcie tego głośno, bo mogą przestać nas lubić” czy „nie będą nas zapraszać na festiwale”. Zbyt często słyszeliśmy, że rozmowa o pieniądzach w kulturze jest nieelegancka. To jedno z największych kłamstw podtrzymujących system nierówności – bo cisza nigdy nie chroni słabszych, cisza chroni zawsze silniejszych.


Dlatego mówimy jasno: jawność nie jest przywilejem, a fundamentem demokracji. To nie ozdobnik, fanaberia, lecz obowiązek. Konstytucja RP gwarantuje nam to wprost – art. 61 stanowi, że każdy obywatel ma prawo dostępu do informacji publicznej. A Ustawa o dostępie do informacji publicznej nakłada na instytucje obowiązek udzielania danych o wydatkach, w tym o honorariach finansowanych ze środków publicznych.


Do tego dochodzą kolejne dyrektywy europejskie i wyraźna tendencja międzynarodowa: transparentność staje się standardem, nie wyjątkiem. W Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech czy krajach skandynawskich ujawnianie honorariów i zasad ich przyznawania przestaje być tabu. Jawność jest jedną z podstaw Europejskiego filaru praw socjalnych – jest uznawana za warunek równości i spójności społecznej. Polska kultura musi dołączyć do tego ruchu.


Ukrywanie stawek to nie tylko brak przejrzystości, ale także narzędzie systemowego mechanizmu wyzysku. Twórcy i twórczynie wchodzący w pole kultury nie mają punktów odniesienia: nie wiedzą, ile powinni zarabiać, nie wiedzą, jak negocjować, nie wiedzą, czy są traktowani sprawiedliwie. W tej próżni każdy jest zdany na własną siłę przebicia, na kontakty, na towarzyskie układy – to nie jest model funkcjonowania w kulturze, w jakim chcielibyśmy uczestniczyć. To nie jest naturalny stan rzeczy – to jest struktura nierówności podtrzymywana przez brak jawności.


Zarazem wskazujemy na konieczność likwidacji art. 29a Ustawy o organizowaniu i działalności kulturalnej, który przez lata stał się narzędziem zasłaniania wydatkowania środków publicznych i częściowo znosił prawo do informacji w obszarze kultury. Artykuł ten stoi w naszej opinii w sprzeczności z Konstytucją, z Ustawą o dostępie do informacji publicznej i z europejskimi standardami jawności. Jego uchylenie jest warunkiem realnej przejrzystości.


Dlatego odrzucamy kłamstwo, że „o pieniądzach się nie rozmawia”. To kłamstwo niszczy uczciwość i solidarność. To kłamstwo sprawia, że młodzi twórcy zaczynają od lęku, zamiast od pewności. O pieniądzach trzeba mówić – nie tylko można, ale właśnie trzeba – bo tylko wtedy można mówić o równości, uczciwości i szacunku dla pracy.


Kultura to praca, a każda praca wymaga godnych warunków. Jawność jest fundamentem demokracji i prawem obywatelskim. Transparentność chroni debiutantów i debiutantki przed wyzyskiem, dając im punkt odniesienia i wiedzę, której wcześniej im odmawiano. Bo tylko jawność pozwala budować zaufanie i solidarność między artystami, organizatorami i publicznością.


Nasze postulaty są jasne. Domagamy się publikacji stawek honorariów przez wszystkie instytucje kultury i wszystkich organizatorów wydarzeń finansowanych ze środków publicznych. Chcemy transparentnych budżetów wydarzeń, z wyraźnym podziałem na koszty programowe i organizacyjne. Żądamy równego traktowania wykonawców – koniec z ukrywaniem różnic i tworzeniem niejawnych hierarchii. Domagamy się również likwidacji art. 29a Ustawy o organizowaniu i działalności kulturalnej.


Przejrzystość nie może być gestem dobrej woli – musi być standardem, stanem oczywistym, fundamentem życia kulturalnego w Polsce.


Dlatego rozpoczynamy tę kampanię. Ale zmiany nie zrobimy sami. Potrzebujemy Waszego wsparcia. Zachęcamy do publikacji własnych stawek pod hasztagiem #ZnamyStawki, do zostania ambasadorkami i ambasadorami kampanii, do podpisania apelu i nagłośnienia akcji w swoich środowiskach. Potrzebujemy także wsparcia finansowego – by prowadzić sprawy sądowe przy odmowach udzielenia informacji publicznej, realizować spoty kampanijne, organizować wydarzenia i działania, które będziemy kontynuować aż do skutku.


Wierzymy, że razem możemy przełamać tabu i sprawić, że prawo, które miało nas chronić i wspierać, zacznie być wreszcie przestrzegane. Wierzymy, że kultura jest nie tylko celebracją – Miastem Literatury, Festiwalem czy Instytucją – ale wspólnotą uczciwości, solidarności i transparentności.


#ZnamyStawki to nie tylko hasło, to początek zmiany, którą wprowadzimy razem.